Imprezy

Z reguły efektem imprezy jest wezwanie policji przez sąsiada, który zawsze, kiedy studenci chcą się bawić, cierpi na bezsenność albo wydalenie kogoś z akademika, bo np. od grilla spłonęła firanka, a akurat on był ogniomistrzem i nie dopilnował. Każdy, kto kiedyś był studentem, z lubością wspomina studenckie harce. W dzisiejszych czasach oprócz imprez nieformalnych, jakie niesforni żacy organizują sobie sami, można wziąć udział w zabawach organizowanych przez uczelnię bądź miasto najczęściej krótko przed sesją letnią. Różne nazwy przyjmuję te huczne imprezy: juwenalia, piastonalia, igry itp., ale zabawa zawsze jest przednia. A jeśli ktoś nie lubi tłumów i hałasu, może w tym czasie zrobić sobie wolne, bo nie ma wtedy zajęć na uczelni. Ciekawa jest historia juwenaliów. Ich nazwa pochodzi od łacińskiego "juvenalis" tzn. "młodzieńczy". A wszystko wzięło się od Nerona. W 59 r. zgolił sobie on swój młodzieńczy zarost, a żeby uczcić to wydarzenie, urządził wielkie igrzyska i uroczystości. Kto by pomyślał, że ten cesarz o tak niechlubnej sławie będzie godzien wdzięczności studentów.

 
bukmacher - gotowe projekty domów - projekty domow - angielski Bielsko-Biała - nero - Życzenia Sylwestrowe - wybielanie zębów bemowo - pozycjonowanie stron poznań - prepaid phone cards - Miranda - Laptopy - Noclegi Kraków