Sesja

Zanim student przystąpi do nauki, szuka tzw. sposobu na Alcybiadesa, a raczej Alcybiadesów. Podpytuje starszych kolegów, czego należy się uczyć, na co zwrócić uwagę, jak się ubrać (to dotyczy studentek). I zaczyna się wkuwanie. Jest to czas naprawdę wytężonej pracy, rewolucja dla umysłu i organizmu. Śpi się po 2, 3 godziny, resztę dnia przesiaduje się nad książkami, chyba że trzeba zrobić przerwę na jedzenie. Na sesji mamy do czynienia z zaliczeniami, zaliczeniami na ocenę oraz egzaminami. Niestety nie ma się co łudzić, że te nazwy cokolwiek znaczą. Może się zdarzyć, że zaliczenie na ocenę jest o wiele trudniejsze niż egzamin. Są egzaminy w formie pisemnej, testowej oraz ustnej. I też nie ma się co cieszyć, że wykładowcy na pewno nie lubią egzaminów ustnych, bo długo trwają. Niektórzy z nich z lubością patrzą, jak student wzrokiem szuka rozumu, ale niestety nie może go znaleźć w obliczu egzaminatora. Student ma na szczęście więcej szans wykazania się wiedzą. Wielu wykładowców wyznacza termin zerowy (warto z niego korzystać!), potem przychodzi czas na pierwszy termin, czasem drugi, potem sesja poprawkowa. Ostatecznością jest egzamin komisyjny.

 
tłumacz - ILE KOSZTUJE BUDOWA DOMU - forum - alveo - Miranda - Bliżej Boga - Internetowa Moto Giełda - cukrzyca - Vitalmax - Gry dla Dzieci - wczasy nad morzem - Suknia ślubna - Wypożyczalnia Katowice - domy z drewna - alveo